player-left player-right
5 powodów, dla których niedzielę rozpoczynamy z KTS-em

5 powodów, dla których niedzielę rozpoczynamy z KTS-em

17 maja 2019, 13:10

Niedziela to wielki dzień. Poznamy już oficjalnie mistrza Polski, dowiemy się, kto będzie czwartym polskim pucharowiczem a przede wszystkim – prawdopodobnie poznamy też pierwszy z dwóch klubów warszawskiej grupy 3 na poziomie klasy B, który uzyska promocję do wyższej ligi. Tak, tak – już w niedzielę Klub Towarzysko-Sportowy może oficjalnie awansować do A-klasy.

Nie będziemy fałszywie skromni – trudno uznać to za zaskoczenie. Jasne, mieliśmy dużo pokory wobec każdego kolejnego rywala, ale doskonała praca sztabu szkoleniowego oraz rozsądne ruchy na rynku transferowym musiały przynieść efekty.

Pierwsze miejsce, 14 zwycięstw, dwa remisy. Jeszcze tylko trzy punkty i jesteśmy pewni awansu. Ale czy to jedyny powód, by niedzielę rozpocząć o 12.00, na stadionie OSiR-u Żoliborz, podczas meczu AP Brychczy z KTS-em Weszło?

Nie, znajdujemy przynajmniej cztery inne.

1) KOT Z KONGO!

To bezsprzecznie najważniejsza wiadomość tego tygodnia jeśli chodzi o europejski rynek transferowy. I naprawdę, nie obchodzi nas, że we wszystkich poważniejszych ligach okienko transferowe jest zamknięte. Fundambu Merveille, urodzony w Demokratycznej Republice Konga zawodnik ofensywny stał się oficjalnie piłkarzem KTS-u. Kiedyś napiszemy książkę o kulisach transferu obu naszych kotów z Afryki, ale uwierzcie: to jest ogromne przedsięwzięcie, w które zaangażowane było kilkanaście osób. Mamy nadzieję, że w zamian Fundambu będzie gotowy do czarowania niemal prosto z lotniska – odbieramy go dzisiaj, a już jutro o 12.00 ma zagrać w meczu ligowym.

Z tego co wiemy – wyjdzie od pierwszej minuty. Jeśli zagra na takim poziomie, na jakim grał, gdy obserwowaliśmy go w Kongo, powinien coś strzelić jeszcze przed przerwą.

2) OLEK GĘŚCIAK!

Do tej pory to był najmniej medialny z naszych bramkarzy. Trudno się przebić, gdy rywalizujesz z Wojtkiem Małeckim, do niedawna bramkarzem Ekstraklasy, Grzegorzem Szamotulskim, prawdziwą legendą w kategorii piłkarskiej anegdoty, Mateuszem Oszustem, bramkarzem z występami w I lidze i fuchą w Legii Warszawa oraz Mietkiem Mietczyńskim, którego reklamować nie musimy. A przecież i Paweł “O belino” Wysocki to postać, która swoje w III lidze wygrała, a i charyzmą w szatni wymusza uwagę kamer.

Młodziutki (wciąż młodzieżowiec!) Olek zrobił jednak coś, czym przebił wyczyny nas wszystkich, nie tylko bramkarzy, ale i zawodników z pola oraz działaczy. Otóż Olek w ostatnich dniach oddał szpik, być może uratował komuś życie. By mógł tego dokonać, najpierw zarejestrował się w bazie dawców, co możecie zrobić również wy. W niedzielę wraca do składu po krótkim odpoczynku z uwagi na całą operację. Liczymy, że podziękujecie mu za jego wielkie serducho.

3) KIEŁBA I PIWO!

Choć do tego meczu przystąpimy jako goście, nie zabraknie tradycyjnych atrakcji z naszej strony. Zespół AP Brychczy zgodził się na zmianę godziny oraz miejsca rozgrywania spotkania, dzięki czemu zmierzymy się w samo południe na OSiR-ze Żoliborz przy Potockiej 1. Co oznacza zmiana miejsca spotkania? Naprawdę nadal musimy przypominać? Browar za darmo, kiełba za darmo, mecz za darmo, unikalny klimat wysłużonej trybuny Marymontu za darmo.

Idealne miejsce na niedzielny piknik, nie ma ani jednego kontrargumentu.

4) AWANS!

O tym już wspominaliśmy – zwycięstwo nad Brychczym oznacza, że niezależnie od wyników w czterech ostatnich kolejkach, awansujemy do wyższej klasy rozgrywkowej. Szampany prawdopodobnie odkorkujemy wcześniej niż Piast Gliwice, co uważamy za spory wyczyn – w końcu B-klasa zaczęła się dużo później i potrwa o miesiąc dłużej.

5) DRUGI GARNITUR!

Wobec plagi kontuzji w pierwszym składzie, coraz więcej minut dostają bohaterowie z mniej oczywistym potencjałem. Wypadł Michał Madej zmagający się z urazem kostki, wypadł Wojciech Kowalczyk skonfliktowany z zarządem klubu, co oznacza że w praktyce – w napadzie nie mamy już ani jednego klasycznego snajpera. To jednak stwarza okazję, by chłonąć piłkarskie widowiska serwowane m.in. przez słynnego “El Czapo”, Daniela Żórawskiego, który jest tak szalonym dryblerem, że nawet błąd ortograficzny we własnym nazwisku nie jest w stanie tego przebić.

A minuty powinien dostać i prezes Olkiewicz, do gry rwie się powracający po kontuzji Kacper Korona (rekordzista Salveo, odwiedził naszych partnerów 183 razy w dwa miesiące, lecząc jednocześnie kostkę, łokcie, kolano, głowę i kręgosłup). Będzie się działo.

***

Nie ma na co czekać, trzeba już kołować sobie dojazd, najlepiej tramwajowy, bo przecież serwowaniem piwa bezalkoholowego byśmy się nigdy nie splamili. Na trybunach m.in. Krzysztof Stanowski, Wojciech Hadaj, grono rekonwalescentów z Krzy Krzysztofem na czele, o asach z redakcji Weszło nie wspominając. Spędźcie ten dzień z nami, zapraszamy!

Tabela

# Drużyna Bilans Bramki +/- Bramki Punkty
1 dark-logo ŁKS Łochów 6-0-0 25-13 12 18
2 dark-logo Huragan II Wołomin 5-0-1 22-7 15 15
3 dark-logo Rozwój Warszawa 5-0-1 16-6 10 15
4 dark-logo Hutnik II Warszawa 4-0-0 19-2 17 12
5 dark-logo KTS Weszło Warszawa 3-1-2 26-11 15 10
6 dark-logo Błyskawica Warszawa 3-1-1 15-13 2 10
7 dark-logo GKS Dąbrówka 3-0-3 14-22 -8 9
8 dark-logo Sarmata Warszawa 2-2-1 11-5 6 8
9 dark-logo WKS Rząśnik 2-1-2 12-10 2 7
10 dark-logo SKP Korona Warszawa 2-1-3 15-16 -1 7
11 dark-logo Grom II Warszawa 1-0-5 12-27 -15 3
12 dark-logo Wkra Pomiechówek 0-0-6 6-18 -12 0
13 dark-logo Bednarska Warszawa 0-0-5 9-28 -19 0
14 dark-logo Rządza Załubice 0-0-6 2-26 -24 0
player-left
player-right