player-blue player-blue
Fundambu rozwalił system – mecz z Jednością według InStata

Fundambu rozwalił system – mecz z Jednością według InStata

15 czerwca 2019, 18:30

Nowoczesne technologie stają się w futbolu coraz bardziej powszechne, a więc i tego smaczku nie mogło zabraknąć w B-klasie. Nasi koledzy z InStata przyjrzeli się zwycięstwu KTS-u nad Jednością Warszawa, a następnie sporządzili raport, który teraz przed wami odsłonimy. Wyniki nie są dla nas wielką niespodzianką, w zasadzie to tylko udokumentowanie przewagi weszlaków nad rywalami. 

Zaczniemy od najbardziej pozytywnego akcentu sobotniego spotkania. Mianowicie zawodnikiem meczu wg InStat Index został Merveille Fundambu. Wcześniej zarzucaliście nam brak obiektywizmu, zatem spójrzcie, jaką różnicę robi ten chłopak na boisku. Garstka informacji:

– 68 celnych podań (Wojtek Sekuła+Damian Sawicki+Piotrek Poteraj+Sebek Kęska= 66)

– sześć kluczowych podań (tyle, ile cała drużyna Jedności razem wzięta),

– prawie 70 procent wygranych pojedynków,

– dziewięć udanych zwodów na jedenaście prób

– i, uwaga, aż sześć udanych odbiorów.

InStat Index – 474 (!!!). MVP, bez dwóch zdań.

Druga, bardzo interesująca i zadowalająca na kwestia, to strzały. Nie baliśmy się walić z dystansu, kreowaliśmy masę okazji, czego efektem aż 37 uderzeń, z czego 22 celnych. Najczęściej próbował Sebastian Kęska. Dokładnie siedem razy, cztery z nich frunęły w światło bramki, a trzy Sebek zamienił na gole. Z tym strzelaniem miewaliśmy problemy w sezonie, dlatego cieszymy się, że w tak efektowny sposób go zakończyliśmy. Oczywiście liczymy, że taki stan rzeczy utrzymamy w następnych starciach. Zaczynając już od tego w Gdyni z Arką.

Czas na kolejnego zawodnika, który rozwalił maszyny InStata. O Michale Zdybie można powiedzieć naprawdę wszystko, że to fajny chłopak, że umie grać w piłkę, że na technikę mógłby pojedynkować się z samym Davidem Beckhamem, natomiast naszemu weszlackiemu Messiemu brakuje konkretów w postaci bramek oraz asyst. Skoro futbol nie jest konkursem tańca, punktami za styl miejsca w składzie nie można sobie zapewnić, toteż kilka razy “Zdybek” wylądował na ławce. Jednak w ubiegłą sobotę brylował na murawie i mówimy to z pełną świadomością. InStat Index na poziomie 398 i od razu napomkniemy, iż dokonał tego w 69 minut, czyli miał mniej czasu niż Fundambu. 82% celnych podań, dwa gole, asysta, pięć kluczowych podań – maestro.

Mówiliśmy, że w sobotę zaczęliśmy kolejny rozdział w historii piłki. Na osiemnaście minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego, na boisku zameldował się Wojtek Piela, znakomity zawodnik. Dał drużynie wiele jakości, m.in. zanotował aż cztery celne podania, wygrał dwa z trzech pojedynków, a ponadto zaliczył jeden udany zwód i odbiór. Piękny występ, nigdy go nie zapomnimy!

Jedna z niewielu rzeczy, która nas martwi, to kluczowe podania. Sporo próbowaliśmy, ale zdecydowana większość z nich była niecelna. W pewnym momencie w nasze poczynania wkradł się element niechlujstwa i musimy go z pewnością wyeliminować, natomiast ten mankament ma też swoje plusy. Gołym okiem widzimy, jakie drzemią w nas rezerwy, jeśli chodzi o akcje ofensywne. Tylko 25 z 43 prób kluczowych podań trafiło do adresatów. 58%. Powiedzmy jasno – średniawka. Tym bardziej, że przeciwnik akurat w tej statystyce był skuteczniejszy. W kontekście Jedności można mówić o 75%.

Czas na dawkę wiedzy bezużytecznej, ale ciekawej i śmiesznej. Zaczniemy od Mietka.

Bartek Szczęśniak w trakcie swojego występu mógłby:

– nie ruszać się z miejsca

– streścić “Hamleta”

– zapalić fajkę

– przebrać się

Miał do obrony tylko jeden strzał. I to idący w sam środek bramki. No ale co, już ktoś go porównał do Alissona, już zaświeciły się miliony przed oczami i wpadł gol dla przeciwnika. Miałeś jedno zadanie.

Wojtek Sekuła skończył spotkanie z jednym z niższych współczynników xG, czyli “gol spodziewanych” (0.19), a i tak udało mu się wpisać na listę strzelców. Ogólnie zanotował udane zawody, szczególnie jeśli chodzi o pojedynki w obronie. Dał radę.

Maciek Joczys zaliczył aż 100% celności przygotowawczych podań. Dwadzieścia na dwadzieścia. Magiczny występ naszego stopera.

Wojtek Kowalczyk pokazał szczyptę magii, dał przegenialne podanie na lewą stronę, zaliczył asystę. 100% celnych kluczowych podań – stoper prima sort.

Piotrek Poteraj ubiegłej soboty do najbardziej udanych zaliczyć nie może. Najniższy InStat Index spośród zawodników pierwszej jedenastki. Niski procent celnych podań, mało go było na boisku. Ale urwis nadrabiał na pomeczowym bankiecie!

Kacper Korona w końcu wskoczył do składu, wrócił po bardzo ciężkiej kontuzji. Gdy wchodzi do kliniki Salveo Medical Care w Warszawie, pracownicy żegnają się kolanami. Nasz defensywny pomocnik zdobył bramkę (serio!), zanotował asystę i wraca do formy. Nareszcie.

Widzieliśmy lepsze mecze “Bąbla”, ale tym razem też nie było źle.

Michał Kropiewnicki również dawał czadu. Może nie zdobył bramki z czterdziestu metrów, nie próbował fikuśnych zagrań, natomiast dał cztery kluczowe podania oraz zaliczył asystę. Ładny występ.

A tutaj mamy do czynienia z ewenementem – Sebek Kęska miał po meczu taką samą liczbę bramek, jak i celnych podań. Po trzy. I to jest statystyka weekendu!

Tak zaprezentowała się reszta naszych grajcarów:

A tutaj znajdziecie resztę ciekawych informacji:

fot. Damian Kujawa / 400mm.pl

Tabela

# Drużyna Bilans Bramki +/- Bramki Punkty
1 dark-logo KTS Weszło Warszawa 18-2-0 94-19 75 56
2 dark-logo KS Wesoła Warszawa 16-1-3 78-20 58 49
3 dark-logo GKP Targówek Warszawa 14-2-4 55-22 33 44
4 dark-logo AP Brychczy Warszawa 9-4-7 38-37 1 31
5 dark-logo Inter Warszawa 8-4-8 36-53 -17 28
6 dark-logo Amigos Warszawa 8-3-9 39-29 10 27
7 dark-logo Klub Sportowy Marymont 1911 Warszawa 7-4-9 37-40 -3 25
8 dark-logo UKS GOSiR Stare Babice 7-2-11 50-61 -11 23
9 dark-logo Akademia Obrony Narodowej Rembertów 5-2-13 37-67 -30 17
10 dark-logo Coco Jambo Warszawa 4-3-13 52-89 -37 15
11 dark-logo Jedność Warszawa 0-1-19 27-106 -79 1
player-blue
player-blue