player-left player-right
Kowal strzela, KTS gromi

Kowal strzela, KTS gromi

23 lutego 2019, 17:44

Sobota, 15:30, w perspektywie szlagier Lech-Legia, a na boisku dwie b-klasowe drużyny. Do tego zimno, przynajmniej w Warszawie nawet cholernie zimno. Na pierwszy rzut oka za wiele nie zachęcało, by wybrać się na mecz KTS-u z Naprzodem Świbie, ale z drugiej strony – Wojciech Kowalczyk w pierwszym składzie, gwiazdy Twittera na boisku, prezes w ciepłym domu na łódzkich Bałutach.

No, jednak było kilka powodów, żeby umilić sobie sobotnie popołudnie sparingiem lidera warszawskiej B-klasy z zespołem, który przyjechał do nas ze Śląska.

– Wychodzę w obronie – zadeklarował redaktor Wojciech Kowalczyk. Dziś człowiek orkiestra, bo zarówno uczestnik Stanu Futbolu, jak i gość, który w pojedynkę (no, prawie) zatrzymał ataki rywali.

– Chyba wracamy do starej tradycji, libero – zastanawiał się Andrzej Iwan.

– Coś ty, nie ma powodu. Rozmawiałem z prezesem Naprzodu. Pytałem, czy mają jakiegoś szybkiego napastnika. Mówił, że mają, jasne, ale kontuzjowanego, a drugiego nie posiadają. A że my mamy braki kadrowe – z obrońców zostali tylko Joczys i Poteraj – to trochę sobie pobiegam.

Jak wyszło?

Więcej niż przyzwoicie.

Co prawda z tym bieganiem było jak było. Przykład – Kowal znalazł się w okolicach środka boiska, straciliśmy piłkę, a wracać się nie zamierzał. Ot, truchtał w kierunku naszej bramki, w międzyczasie rywale wykorzystywali luki i wyprowadzali kontry, ale zbyt wiele zagrożenia nie stworzyli.

Czepiać się jednak nie zamierzamy, bo mówimy o gości, który – jak przyznał prezes, Jakub Olkiewicz – jest jedną z bardziej inspirujących historii tego sezonu. W końcu w wieku 46 lat tak się zawziął na diety i treningi, że jest spokojnie do grania.

Nawet więcej – dziś strzelił gola otwierającego wynik meczu, wykorzystując dośrodkowanie z rzutu wolnego i dokładając stopę.

Później karnego nie wykorzystał Michał Madej, po chwili strzelił gola, a potem worek z bramkami otworzył się tak, że rywale ze Śląska schodzili z boiska z bagażem dziesięciu bramek, bo o ile w pierwszej połowie jeszcze stawiali opór, o tyle po przerwie ich gra posypała się zupełnie.

KTS Weszło – Naprzód Świbie 10:0

*

A oto terminarz pozostałych spotkań towarzyskich:

2 marca, 15:30, Łabiszyńska – Orzeł Baniocha
9 marca, 15:30, Łabiszyńska – PKS Radość
16 marca, Kobyłka – Wicher Kobyłka

Do startu ligi jeszcze trochę czasu, więc nie pozostaje nic innego, jak czekać na rundę wiosenną, najlepiej umilając sobie czas naszymi sparingami.

 

Tabela

# Drużyna Bilans Bramki +/- Bramki Punkty
1 KTS Weszło Warszawa KTS Weszło Warszawa 24-1-2 179-16 163 73
2 Madziar Nieporęt Madziar Nieporęt 16-1-4 65-26 39 49
3 WKS Rząśnik WKS Rząśnik 12-2-7 53-48 5 38
4 SKP Korona Warszawa SKP Korona Warszawa 11-2-6 63-33 30 35
5 Huragan II Wołomin Huragan II Wołomin 10-4-7 56-43 13 34
6 ŁKS Łochów ŁKS Łochów 9-2-10 59-57 2 29
7 Wkra Pomiechówek Wkra Pomiechówek 8-2-11 49-62 -13 26
8 Błyskawica Warszawa Błyskawica Warszawa 8-2-11 36-66 -30 26
9 GKS Dąbrówka GKS Dąbrówka 7-4-9 37-48 -11 25
10 Bednarska Warszawa Bednarska Warszawa 5-1-15 41-103 -62 16
11 Rozwój Warszawa Rozwój Warszawa 4-3-4 21-18 3 15
12 Rządza Załubice Rządza Załubice 4-3-12 28-54 -26 15
13 Dąb II Wieliszew Dąb II Wieliszew 3-4-12 26-68 -42 13
14 Coco Jambo Warszawa Coco Jambo Warszawa 4-1-15 36-107 -71 13
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze
player-left
player-right