player-left player-right
“Lubię wyzwania”

“Lubię wyzwania”

18 lipca 2019, 19:19

Zawodnicy jeszcze chwilę odpoczną, ale my już jesteśmy gotowi na nowy sezon. W klubie ostatnio wiele się dzieje. A to testy dla nowych zawodników, a to nowy transfer. Przygotowania powoli się rozkręcają. Pierwszym ich akcentem jest zatrudnienie asystenta trenera. Zapraszamy na rozmowę z Oskarem Śliwowskim, założycielem FC Lesznowola oraz SRS Zamienie, a od lipca drugim szkoleniowcem KTS-u Weszło. 

Jak znalazłeś się w KTS-ie?

Dostałem ofertę od Krzyśka Stanowskiego i ją zaakceptowałem. Krzysiek przedstawił konkretny plan na przyszłość KTS-u. Przez całe życie jestem związany z piłką nożną, teraz trenuję chłopaków w FC Lesznowoli. W okręgówce, a teraz w A-klasie przez dwa sezony. Stworzyłem klub o nazwie SRS Zamienie, występujemy na co dzień w B-klasie. Swoją przygodę z piłką nożną zaczynałem w KS Drukarz.W seniorach swój debiut miałem w RKS-ie Okęcie. W 2012 roku z Kamilem Bogutą założyliśmy FC Lesznowola, tam regularnie występowałem, robiliśmy awans po awansie, aż na sam koniec zostałem grającym trenerem.

Jak doszło do założenia FC Lesznowoli?

Razem z Kamilem wpadliśmy na taki pomysł. To był 2011 rok, ja gdzieś kopałem, on też gdzieś kopał, pościągaliśmy chłopaków, których znaliśmy i robiliśmy awans za awansem. Wszystko zaczęło się fajnie kleić, dopiero później trafiliśmy na schody. W 2013 roku dołączyliśmy do naszego projektu akademię, teraz czekamy na narybek. W seniorach musimy odmładzać skład. W Lesznowoli i okolicach jest dziesięć drużyn seniorskich, więc zawodnicy mają w czym wybierać. Przyszły teraz ciężkie czasy, ale jakoś to uniesiemy.

Jakie roczniki trenujecie w akademii?

Od 2004 do 2013 roku, teraz na jesieni wystartujemy z 2014.

Całkiem sporo masz tej pracy, oprócz FC Lesznowoli twój autorski klub, teraz KTS.

Bardzo dużo. Teraz próbuję zrzucić trochę obowiązków, zatrudniłem trenera w Zamieniu. Chcemy rozkręcić ten klub. Na początku była tragedia, chłopcy nie grali w piłkę, ale ja dałem im szansę, bo bardzo chcieli spróbować. Bazujemy wyłącznie na zawodnikach miejscowych, ale zgłasza się coraz więcej chłopaków spoza gminy. Wszystko idzie do przodu. Pierwszy sezon był ciężki, zajęliśmy dwunaste miejsce, w poprzednich rozgrywkach dziewiąte. A co do Lesznowoli, we wtorek zaczynamy treningi. Ma się pojawić kilka nowych twarzy. Zadebiutowało w ostatnim meczu sezonu dwóch chłopaków z akademii – obaj rocznik 2004.

Dlaczego pomimo tylu obowiązków zdecydowałeś się na przejście do KTS-u?

Lubię wyzwania. Kapitalny projekt, więc nie widziałem powodu, dla którego miałem odrzucić tę propozycję.

Jak idą przygotowania do sezonu?

Skupiamy się na zawodnikach testowanych, na nich do końca lipca patrzymy. Dużo chłopaków z tej mistrzowskiej drużyny z zeszłego sezonu na razie jest na urlopach, nie przychodzą na jednostki. Odbyło się już parę sesji naborowych, dwóch-trzech testowanych naprawdę wygląda dobrze. Daliśmy im szansę gry w meczu towarzyskim, a oni pokazali się z niezłej strony. Jak już wróci stara gwardia i będziemy trenować w pełnym składzie, przyjdzie czas na szkolenie różnych schematów, stałych fragmentów gry. Wtedy też przygotowania do pierwszego spotkania w Pucharze Polski ruszą pełną parą. Na razie mamy drużynę w rozsypce i ciężko coś zrobić. Przynajmniej możemy poselekcjonować testowanych: kto się nadaje, a kto nie. A zresztą nie ma co narzekać. Na treningach widujemy 16-17 chłopaków.

Na jakich pozycjach grają ci testowani?

Trafił do nas bardzo ciekawy chłopak, rok temu grał jeszcze w Pogoni Szczecin, miał przerwę. Stoper, ewentualnie prawy obrońca. Przyszedł trochę stremowany i naturalnie musimy chwilę poczekać z właściwą oceną, na razie nie jest w stanie pokazać pełni potencjału i umiejętności. Fajnie wypadł w sparingu. On zostanie. Oprócz tego lewy obrońca oraz bramkarz z przeszłością w Ruchu Chorzów. Sam widzisz – nawet w A-klasie potrzebny jest drugi trener, aby wszystko elegancko ogarnąć. Pracy jest coraz więcej. Nawet sam Krzysiek przyznał mi, że sam nie spodziewał się tak szybkiego rozwoju.

Jakie cele stawiasz na sezon ligowy, ale i na Puchar Polski?

W pucharze chcemy zajść jak najdalej, skupimy się na nim, a w A-klasie planujemy wygrywać tak jak w poprzednich rozgrywkach. Ważne będzie budowanie zespołu na okręgówkę. Między A-klasą a ligą okręgową jest przeskok. Musimy myśleć przyszłościowo i dziś zacząć konstrukcję.

 

 

Tabela

# Drużyna Bilans Bramki +/- Bramki Punkty
1 dark-logo ŁKS Łochów 2-0-0 6-3 3 6
2 dark-logo Błyskawica Warszawa 2-0-0 9-4 5 6
3 dark-logo KTS Weszło Warszawa 1-1-0 10-2 8 4
4 dark-logo Hutnik II Warszawa 1-0-0 5-1 4 3
5 dark-logo Huragan II Wołomin 1-0-0 4-0 4 3
6 dark-logo SKP Korona Warszawa 1-0-0 4-2 2 3
7 dark-logo Sarmata Warszawa 0-1-0 2-2 0 1
8 dark-logo GKS Dąbrówka 0-0-1 2-4 -2 0
9 dark-logo WKS Rząśnik 0-0-1 2-3 -1 0
10 dark-logo Wkra Pomiechówek 0-0-2 1-7 -6 0
11 dark-logo Grom II Warszawa 0-0-1 1-5 -4 0
12 dark-logo Bednarska Warszawa 0-0-1 3-6 -3 0
13 dark-logo Rządza Załubice 0-0-2 1-11 -10 0
14 dark-logo Rozwój Warszawa 0-0-0 0-0 0 0
player-left
player-right