player-left player-right
Łukasz Kominiak i Kamil Pawlak przed spotkaniem z Rozwojem

Łukasz Kominiak i Kamil Pawlak przed spotkaniem z Rozwojem

31 sierpnia 2019, 19:18

Ostatnie ligowe potknięcie spowodowało delikatne zdenerwowanie w szeregach KTS-u. Spodziewaliśmy się pewnej wygranej, krążyły głosy, że przemkniemy przez A-klasę niczym burza i ten zwycięski marsz zakończyliśmy już w drugiej kolejce. Teraz czekają nas dwa mecze u siebie na Marymoncie i mamy szansę, żeby zmazać plamę. O początkach sezonu porozmawialiśmy z Kamilem Pawlakiem i Łukaszem Kominiakiem. 

Łukasz Kominiak w audycji o naszej drużynie mówił: “W pierwszej połowie Sarmata był niesamowicie skuteczny. Wyszedł z dwoma akcjami, strzelił dwa gole i to wystarczyło. Odpowiadał bramką na bramkę. My mieliśmy jeszcze trzy-cztery sytuacje, które powinniśmy wykorzystać zamknąć spotkanie, a w drugiej części dostosowaliśmy się do rywala. I w sumie, tak z przebiegu meczu, Sarmata zasłużył na ten remis”.

“Niespodziewanie po strzeleniu gola rozluźniamy się. Trzeba zachować koncentrację do końca i nie można zmieniać całkowicie naszego stylu, skoro sami go narzucamy i będziemy narzucać. Dużo lepiej, że przeciwnicy się na nas napinają, bo nie będą one całkowicie jednostronne. Ja wolę grać z zespołami, które wychodzą z założeniem, żeby pokazać, że chcą być lepsze” – kontynuuje pomocnik KTS-u.

“W drugiej połowie meczu z Sarmatą zabrakło konsekwencji gry, tego, co mieliśmy w pierwszych 45 minutach. Pozwoliliśmy przeciwnikom na liczne ataki. Nie układało nam się, nie potrafiliśmy zrobić składnej akcji. Na pewno też ta presja niekorzystnego dla nas wyniku 2:2 trochę wiązała nam nogi. Nie potrafiliśmy grać piłką i na większym luzie, jak najszybciej chcieliśmy przedostać się pod bramkę rywali. Za wszelką cenę staraliśmy się strzelić gola, zamiast koncentrować naszą uwagę na rozegraniu.Widać było po niektórych zawodnikach, że są zmęczeni, przez co w ostatnich minutach środek pola funkcjonował nie tak jak powinien. Pomimo tego raczej nie wrócimy do 4-4-2, w 4-5-1 czujemy się lepiej. To jest nasz system” – mówił w krótkiej rozmowie trener Kamil Pawlak.

“Na pewno coś jest w tym problemie ze skutecznością. W meczu czy to z Sarmatą, czy z Hutnikiem, zamiast wygrywać, strzelać na 2:0, dostajemy bramkę na 1:1. Szkoda tych niewykorzystanych sytuacji, ale tak już w piłce jest. Pracujemy nad tym. Gole zwykle tracimy po kontrach, jakichś brakach w asekuracji” – szkoleniowiec opowiada o głównych mankamentach.

“Jak przejdziemy osiem rund okręgowego Pucharu Polski, zagramy na wiosnę i dojdą trzecioligowcy, to będę zadowolony. Moim zdaniem jesteśmy w stanie osiągnąć ten cel, możemy nawet powalczyć z czwartoligowcami. Jeśli chodzi o ligę – jesteśmy faworytem do wygrania, więc znajdzie się sporo zespołów, które będzie chciało nam te plany pokrzyżować” – cele na ten sezon według Pawlaka.

fot. FotoPyk / 400mm.pl

 

 

 

 

 

 

Tabela

# Drużyna Bilans Bramki +/- Bramki Punkty
1 dark-logo ŁKS Łochów 6-0-0 25-13 12 18
2 dark-logo Huragan II Wołomin 5-0-1 22-7 15 15
3 dark-logo Rozwój Warszawa 5-0-1 16-6 10 15
4 dark-logo Hutnik II Warszawa 4-0-0 19-2 17 12
5 dark-logo KTS Weszło Warszawa 3-1-2 26-11 15 10
6 dark-logo Błyskawica Warszawa 3-1-1 15-13 2 10
7 dark-logo GKS Dąbrówka 3-0-3 14-22 -8 9
8 dark-logo Sarmata Warszawa 2-2-1 11-5 6 8
9 dark-logo WKS Rząśnik 2-1-2 12-10 2 7
10 dark-logo SKP Korona Warszawa 2-1-3 15-16 -1 7
11 dark-logo Grom II Warszawa 1-0-5 12-27 -15 3
12 dark-logo Wkra Pomiechówek 0-0-6 6-18 -12 0
13 dark-logo Bednarska Warszawa 0-0-5 9-28 -19 0
14 dark-logo Rządza Załubice 0-0-6 2-26 -24 0
player-left
player-right