player-left player-right
Ładowanie Wydarzenia
light-logo

Coco Jambo Warszawa

Skład
                                                                    
3 : 13
Zakończony

09 września 2018, 15:00

light-logo

KTS Weszło Warszawa

Skład

Coco Jambo Warszawa – KTS Weszło Warszawa

Po czym poznać dobrą drużynę? Ano między innymi po tym, że na porażkę nie reaguje płaczem w poduszkę, tylko zakasaniem rękawów i chęcią pokazania, że wpadka była tylko wypadkiem przy pracy. Czyli wychodzi na to, że KTS Weszło jest całkiem niezłą ekipą, bo na pechowe odpadnięcie z Pucharu Polski zareagował najlepiej jak można – wysoką wygraną w lidze. 13:3 z Coco Jambo.

I tak szczerze mówiąc, od początku było widać, kto w tym spotkaniu będzie rozdawał karty. KTS od razu siadł na rywala i na efekty nie musieliśmy czekać: najpierw Madej zmieścił piłkę w siatce z podania Zdyba, potem Sikorski dobił piłkę na pustaka po interwencji bramkarza. Kiedy role w tym meczu zostały rozdane, spektakl toczył się bez większych emocji dla osób postronnych. KTS musiał to starcie wygrać i tak też się stało, a gra toczyła się w sumie o to, ile bramek wsadzi dzisiaj Madej. Ostatecznie skończył na siedmiu sztukach, ale nie zamykajmy się w samych liczbach, bo trzeba podkreślić w jak różny sposób napastnik i kapitan KTS-u potrafił zbierać te skalpy. A to z dystansu, a to w sytuacji sam na sam, a to z karnego, a to na pustaka. Niby to ostatnie może nie wydawać się kozackie, jednak kto ogląda ekstraklasę, ten wie, że i tutaj trzeba umieć wygrać starcie z przeklętym prostokątem.

41488302_257865991725250_2572208527200223232_nFrekwencja jak zwykle całkiem dopisała

Madej ładował na pustaka, bo dobrze działały skrzydła KTS-u. W pierwszej połowie z boku szalał Sikorski, potem zmienił go Knap i rywale też nie mogli rozstawić leżaków, bo zafarbowany na granatowo pomocnik zaliczył dwie asysty. A propos zmienników: w drugiej połowie swoją szansę dostał Bartłomiej Szczęśniak, znany tu i tam pod pseudonimem Mieciu, i można się zastanawiać, czy tę okazję wykorzystał. Przyjął w końcu loba od rywala, kiedy może dość niepotrzebnie wychodził z bramki. Ale przykład idzie z góry, z mundialu, od Szczęsnego.

41326740_293982684765042_5638887181670940672_nSebastian ‘Siema Chopie’ Wach i Dominik Klekowski na majku

Co do rywali – wsadzili KTS-owi trzy bramki, więc coś tam umieli, ale niestety trudno nie oprzeć się wrażeniu, że gdyby połowę swojej boiskowej agresji i gadaniny przełożyli na umiejętności, za tydzień ich mecze puszczałby Canal+. Ekipa Coco Jambo miała wieczne pretensje: do sędziego (ten odpowiedział czerwoną kartką), do rywali, tylko nie do siebie, a chyba jednak tutaj należy szukać przyczyn tak srogiego oklepu. Jeśli ktoś zasługiwał na uwagę u przeciwników, to chłopak z numerem 93 i napisem Bąbel na koszulce. Niesłychany ma ten gość gaz i gdy tylko starczało mu sił, boczni obrońcy KTS-u nie dawali sobie z nim rady. W efekcie przyszedł jeden gol Bąbla, a powinien mieć i asystę na początku spotkania, lecz po doskonałej wrzutce jego kolega spudłował.

Trybuny? Trybuny jak zwykle przy meczu KTS-u bawiły się świetnie, a był to przecież mecz wyjazdowy. Nie zabrakło megafonu, przyśpiewek, muzyki w przerwie i apelu do Wojtka Kowalczyka, by zrealizował zakład. Otóż poszło o to, że jeśli Madej strzeli dzisiaj hat-tricka, Kowal przebierze się w strój Krecika. Madej zaliczył siedmiopak, więc ten Krecik musi być naprawdę odstawiony, chyba że Kowal dorzuci jeszcze Wilka i Zająca.

W każdym razie: KTS po dwóch meczach ma bilans 14:3 i chyba nikt nie ma wątpliwości, że zmierza piętro wyżej.

41412368_240897796595989_6954626343803813888_nEkipa KTS-u zgodnie z prośbą trybun podeszła do płota.

Coco Jambo – KTS Weszło 3:13

Bramki dla KTS: Madej x7, Kropiewnicki x3, Sikorski x2, Zaleski

Tabela

# Drużyna Bilans Bramki +/- Bramki Punkty
1 dark-logo KTS Weszło Warszawa 11-1-0 82-3 79 34
2 dark-logo WKS Rząśnik 8-1-2 31-16 15 25
3 dark-logo SKP Korona Warszawa 8-0-2 42-15 27 24
4 dark-logo Błyskawica Warszawa 6-1-4 26-27 -1 19
5 dark-logo Madziar Nieporęt 6-1-3 32-18 14 19
6 dark-logo Huragan II Wołomin 5-2-4 30-25 5 17
7 dark-logo Rozwój Warszawa 4-3-4 21-18 3 15
8 dark-logo ŁKS Łochów 4-1-5 26-27 -1 13
9 dark-logo Wkra Pomiechówek 4-1-5 23-27 -4 13
10 dark-logo GKS Dąbrówka 4-1-6 12-30 -18 13
11 dark-logo Rządza Załubice 2-1-8 16-32 -16 7
12 dark-logo Dąb II Wieliszew 1-3-5 15-32 -17 6
13 dark-logo Coco Jambo Warszawa 2-0-7 18-56 -38 6
14 dark-logo Bednarska Warszawa 1-0-11 14-62 -48 3
Oprawa jak z Ligi Mistrzów i zwycięstwo KTS Weszło!

Oprawa jak z Ligi Mistrzów i zwycięstwo KTS Weszło!

Ostatni mecz rundy jesiennej, ale pierwszy z komentarzem Tomasza Smokowskiego i Wojciecha Kowalczyka! Transmisje meczu KTS-u Weszło z Madziarem Nieporęt w szczytowym momencie oglądało ponad 17 tysięcy osób. Niektóre mecze na szczeblu centralnym nie powstydziłyby się takiej publiczności. A to przecież nasza kochana serie A. Prawdopodobnie, a raczej na pewno spotkania A-klasy nie wzbudzały nigdy tak wielkiego zainteresowania. Chłopaki mogli poczuć się jak w Ekstraklasie. Kamery, telewizja, wywiady. Delegacja trzech zawodników i trenera gościła w studiu u samego Prezesa KTS…

15 listopada 2020, 23:17
Ostatni mecz w tym roku, pierwszy z komentarzem Smokowskiego i Kowala!

Ostatni mecz w tym roku, pierwszy z komentarzem Smokowskiego i Kowala!

To ostatnia w tym roku okazja do tego, aby zobaczyć bezpardonowe wejście Krzycha Bilskiego, zastawki rodem z UFC Geriego Borunia, krzyczącego przy linii “szerzeeeej” trenera Oskara czy kolejną, ćwiczoną do lustra cieszynkę Ciechana. Ostatnia (i pierwsza zarazem) szansa, aby grę naszych chłopaków skomentował duet Smokowski – Kowalczyk. Przede wszystkim jednak mecz z Madziarem Nieporęt będzie okazją do utrzymania zwycięskiej passy i spędzenia przerwy zimowej na wygodnym fotelu lidera A-klasy. Od początku tej rundy dewizą trenera Oskara Śliwowskiego jest “grać na…

14 listopada 2020, 21:09
ŁKS Łochów chciał, by mecz nas “bolał”, ale nic mu to nie dało

ŁKS Łochów chciał, by mecz nas “bolał”, ale nic mu to nie dało

Po dwóch tygodniach przerwy wróciliśmy na ligowe boisko. Ostatnie zwycięstwa sprawiły, że KTS był spragniony gry i kolejnej rywalizacji. Tym razem pojechaliśmy do Łochowa, by zmierzyć się z tamtejszym ŁKS, który w ligowej tabeli zgromadził do tej pory 21 punktów. Trener Oskar Śliwowski dysponował szeroką kadrą, a na ławce rezerwowych zasiadło sześciu zawodników. Od początku u rywali czuć było wrogie nastawienie. Gdy sędzia użył pierwszego gwizdka, mecz rozpoczął się bardzo agresywnie, co miało wpływ na dalszy obraz gry. Zarysowała się…

09 listopada 2020, 21:02
player-right