player-blue player-blue
Miałem cały pokój w plakatach piłkarskich, bez podziału na zawodników

Miałem cały pokój w plakatach piłkarskich, bez podziału na zawodników

15 maja 2019, 19:37

Nasz b-klasowy Messi. Kapitalny playmaker. Dziesiątka jak z marzeń. Zawsze uśmiechnięty od ucha do ucha. A przy tym świetny kolega i – jak dowiecie się po lekturze tego tekstu – znakomity rozmówca. Michał Zdyb jakiego nie znacie. Nowy odcinek ze “Zdybkiem” w roli głównej. 

VAR – tak czy nie?

Zdecydowanie tak. Miało być przez to mniej emocji, ale rewanż ćwierćfinału Ligi Mistrzów z udziałem Manchesteru City oraz Tottenhamu pokazał, że jest kompletnie inaczej. Zawodnicy, trenerzy trafiają z nieba do piekła.

Obóz z Czerczesowem czy siatkonoga z Urbanem?

Jestem takim zawodnikiem, że jak nie potrenuję w tygodniu, to w weekend zagram słabo w meczu. Lubię ciężkie jednostki, mógłbym się wybrać na obóz z Czerczesowem.

Palec od dziewczyny Krychowiaka czy kosa od Peszki?

Kosa od dziewczyny Krychowiaka.

Eliminacje do pucharów – wyjazd na Kaukaz czy renomowany rywal?

Cały czas marzę, że kiedyś zagram na Camp Nou. Jeżeli nie jako zawodnik, może w roli trenera. Wybieram więc drugą opcję.

Transfer do mistrza Polski czy do mistrza Słowacji?

Wybieram mistrza Polski, bo piłka jest biznesem. Tutaj są większe pieniądze.

Podróże z Mierzejewskim czy europejski średniak?

Biorąc pod uwagę, jak Adrian spisuje się w tych wszystkich egzotycznych ligach i jak dobrze w nich gra, wskażę podróże. Po pierwsze fajna przygoda, po drugie można porobić kilka niezłych zdjęć.

Telefon od Samuela czy z urzędu skarbowego?

Urząd jeszcze do mnie nie dzwonił. Za to wiele razy pisał i za każdym z nich byłem stratny. Najpierw niech mój numer wybierze Samuel, fajny gość.

Niedziela bez handlu – zabieranie wolności czy dawanie wolności?

Uważam, że zabieranie wolności, ale rozumiem argumenty obu stron.

Ekstraklasa w poniedziałki – dobra pora czy zaorać?

Jako trener, rok temu zrobiłem analizę meczu Jagiellonii z Cracovią. Chciałem wyciąć kilka zachowań, momentów piłkarskich. Po pierwszej połowie miałem z trzydzieści minut wycinków „jak nie grać”. Jest mi to obojętnie, o której wybiegają na boisko, nie oglądam Ekstraklasy.

Ulubiony film?

Komedie z lat 90. „Kiler”, „Chłopaki nie płaczą” – znam na pamięć.

Ulubiona książka?

„Szamo”. Mnóstwo anegdot, ciekawych historii. I bez sztucznej kokieterii – na wakacje zabrałem również „Stan Futbolu”, pochłonąłem go w dwa dni.

Finanse – Sknerus McKwacz czy carpe diem?

Dużo pracuję i lubię mieć pieniądze, jeżeli czegoś potrzebuję, to nie oszczędzam.

Największy żart, który wykręciłeś?

Wracałem z kumplami z imprezy i jeden z naszych był w bardzo złym stanie, w zasadzie mogę go porównać do zwłok. Wpadłem na pomysł, żebyśmy gdzieś go wysadzili. Wrzuciliśmy zatem naszego kolegę do śmietnika i odjechaliśmy.

Największy żart, który tobie wykręcono?

Pamiętam taką jedną sytuację z czasów juniorów, jak graliśmy mecz w Jarocinie. Przegrywamy 2-1 w 90. minucie, rzut karny dla naszej drużyny, nikt nie chce podejść, więc ja – jako kapitan – decyduje się na strzał. W sam środek, bramkarz broni. Wracaliśmy autokarem do Kalisza, jechali z nami koledzy ze starszego rocznika. Dowiedzieli się, że nie trafiłem tej jedenastki i przez podróż wszyscy w autokarze śpiewali: „Zdybek zjebał mecz, Zdybek zjebał mecz, heja, heja, Zdybek zjebał mecz”. Pamiętam to jak dziś.

Czyj plakat miałeś nad łóżkiem?

Miałem cały pokój w plakatach piłkarskich, bez podziału na zawodników. Wszystko było obklejone od dołu do góry,

Ulubiony klub zagraniczny?

Barcelona, aczkolwiek im więcej oglądam meczów, tym coraz częściej jestem za dobrym spotkaniem.

Popisowe danie, które sam umiesz przyrządzić?

Jest ich sporo, ale na popisowe daję karkówkę w sosie cebulowym.

Największy komplement jaki dostałeś?

Kiedyś Madej powiedział mi, że jestem najlepszym zawodnikiem w B-klasie. Prawie się popłakałem.

Największa bura, jaką zebrałeś?

W całym swoim życiu opuściłem z lenistwa tylko jeden trening. Powiedziałem tacie, że nie idę, bo mi się nie chce. Dostałem wtedy wykład o przynależności klubowej, o ciężkiej pracy i to był ostatni raz.

Największe atuty na boisku?

Siła i gra głową. Reszta do poprawy.

Kolega z juniorów, który miał największe papiery na granie?

Tomasz Kowalski. Bardzo szybki, zwinny, teraz przebija się w niższych ligach.

Na głowie – fryzura Krzyśka Kondrackiego czy Daniela Anczarskiego?

Sorry, chłopaki, zostanę przy swojej.

Wślizgi Kacpra Korony czy Dominika Grzesiaka?

Wślizgi Kacpra są bardzo ciekawe. Czasami ani nie trafia w przeciwnika, ani w piłkę.

Prawa noga Kuby Olkiewicza czy lewa Łukasza Kominiaka?

Olki ma dwie lewe nogi, więc wybieram lewą „Komina”.

Na grzyby z Kowalem czy autostopem z Kamilem Pawlakiem?

W świat z trenerem.

Największy jajcarz w szatni KTS-u?

Wszyscy wskazują Madeja, a największym jajcarzem jest „Czapo” vel Daniel Żórawski.

Kogo z KTS-u wysłałbyś do… MMA?

Maćka Joczysa.

… Jednego z dziesięciu?

Wojtka Pielę, bardzo inteligentny chłopak.

…Trudnych spraw?

Michała Kropiewnickiego.

… Masterchefa?

Siebie.

… Warsaw Shore?

Pawła Wysockiego. 

fot. FotoPyk

Tabela

# Drużyna Bilans Bramki +/- Bramki Punkty
1 dark-logo KTS Weszło Warszawa 18-2-0 94-19 75 56
2 dark-logo KS Wesoła Warszawa 16-1-3 78-20 58 49
3 dark-logo GKP Targówek Warszawa 14-2-4 55-22 33 44
4 dark-logo AP Brychczy Warszawa 9-4-7 38-37 1 31
5 dark-logo Inter Warszawa 8-4-8 36-53 -17 28
6 dark-logo Amigos Warszawa 8-3-9 39-29 10 27
7 dark-logo Klub Sportowy Marymont 1911 Warszawa 7-4-9 37-40 -3 25
8 dark-logo UKS GOSiR Stare Babice 7-2-11 50-61 -11 23
9 dark-logo Akademia Obrony Narodowej Rembertów 5-2-13 37-67 -30 17
10 dark-logo Coco Jambo Warszawa 4-3-13 52-89 -37 15
11 dark-logo Jedność Warszawa 0-1-19 27-106 -79 1
player-blue
player-blue