player-blue player-blue
Oby świętowanie odbyło się już w najbliższą niedzielę

Oby świętowanie odbyło się już w najbliższą niedzielę

14 maja 2019, 17:58

Po ostatnim spotkaniu wiele razy powtarzaliśmy, iż bardzo ważne było czyste konto. Pierwsze czyste konto od… marca. Dziwnym trafem zbiegło się to z powrotem Olka Foglera na środek obrony. Michał Madej mówił o nim, że wprowadzi bardzo dużo spokoju i tak się faktycznie stało. Z samym zainteresowanym porozmawialiśmy po meczu. 

W ostatnich kilku spotkaniach grałeś również w środku pola, gdzie twoją nominalną pozycją jest stoper. Jakie są główne różnice, w której formacji wolisz występować? 

Jeśli chodzi o mnie, od zawsze gram na środku obrony, tak było we wszystkich grupach juniorskich, potem w piłce seniorskiej też nic się nie zmieniło. Jednak jeżeli trener widzi mnie w środkowej formacji na dany mecz, nie mam z tym problemu. Nie ma to dla mnie większego znaczenia.

Po kontuzji Michała Madeja, przejąłeś opaskę kapitańską. Mam wrażenie, że trochę do ciebie pasuje. 

Wydaje mi się, że to przez mój charakter na boisku. Nie nazwę go władczym, ale lubię pomagać chłopakom na boisku. Ciągle ustawiać, tłumaczyć, podpowiadać. Uczestniczyć nawet biernie w grze. Mówiąc szczerze – nie jest to dla mnie nowa, świeża sytuacja. Już w grupach juniorskich miałem styczność z byciem prowadzącą osobą, jeśli chodzi o blok defensywny, ale również szatnię.

Były jakieś rozmowy w klubie po remisie w Rembertowie? 

Zacznę od tego, że zespół AON-u zaskoczył nas swoim podejściem do spotkania, swoją agresją i determinacją. Nie chodziło o sam przebieg meczu, tego się spodziewaliśmy. Kto był na meczu, ten widział, że nie wszyscy nasi zawodnicy byli tego dnia “dysponowani”. Zaczynając choćby ode mnie – biję się w pierś. Rozmowy mieliśmy. Krótkie, ale mieliśmy. Na całe szczęście ostatnia niedziela potwierdziła, że tamten remis był jedynie wypadkiem przy pracy.

Klucz tkwi w dyspozycji? 

Myślę, że tak. Przed meczem z Rembertowem niektórzy sobie pomyśleli, że spotkanie samo się wygra. W efekcie przeszli obok meczu, kompletnie zlekceważyli przeciwnika. “Kilka dobrych podań, nastrzelamy goli i zwyciężymy”. Okazało się, iż tak nie można. Gratuluję jeszcze raz remisu, choć można w tym miejscu wstawić słowo “wygranej”, drużynie AON-u.

Spodziewałeś się, że tak szybko wywalczymy awans? 

Trochę zwątpiłem po wspominanym remisie. Sądziłem, że walkę toczyć będziemy aż do trzeciej kolejki przed końcem. To oczywiście bardzo pozytywna wiadomość. Oby świętowanie odbyło się już w najbliższą niedzielę, na własnym stadionie, przed własną publicznością.

Patrząc z perspektywy czasu, nie brakowało momentami w zespole koncentracji, która w A-klasie może okazać się kluczowym czynnikiem? 

W tej lidze każdy z każdym może wygrać, każdy z każdym przegrać, więc ten aspekt na pewno jest bardzo ważny. W B-klasie nie mamy sobie równych, a jak będzie wyżej? Odpowiem na to pytanie za rok. W zimie mierzyliśmy się z zespołami grającymi w Okręgówce i dramatu nie było. U nas ten materiał ludzki stoi na bardzo wysokim poziomie, więc poradzimy sobie również w A-klasie. To nie będzie łatwa droga, ale jak pozmieniamy co nieco w głowach, wszystko będzie dobrze.

fot. FotoPyk

 

Tabela

# Drużyna Bilans Bramki +/- Bramki Punkty
1 dark-logo KTS Weszło Warszawa 14-2-0 74-16 58 44
2 dark-logo KS Wesoła Warszawa 12-1-2 58-17 41 37
3 dark-logo GKP Targówek Warszawa 10-2-3 42-11 31 32
4 dark-logo AP Brychczy Warszawa 8-3-4 34-23 11 27
5 dark-logo Inter Warszawa 7-3-6 29-38 -9 24
6 dark-logo Amigos Warszawa 7-3-6 35-23 12 24
7 dark-logo Klub Sportowy Marymont 1911 Warszawa 6-2-7 27-30 -3 20
8 dark-logo Coco Jambo Warszawa 4-2-9 46-70 -24 14
9 dark-logo UKS GOSiR Stare Babice 3-2-11 30-57 -27 11
10 dark-logo Akademia Obrony Narodowej Rembertów 3-1-12 22-57 -35 10
11 dark-logo Jedność Warszawa 0-1-14 19-74 -55 1
player-blue
player-blue