player-left player-right
Wilczek, Wasiljew, Dziczek – jedenastka kolegów Daniela Ciechańskiego

Wilczek, Wasiljew, Dziczek – jedenastka kolegów Daniela Ciechańskiego

26 marca 2020, 15:44

W alternatywnym świecie o tej porze bylibyśmy już po pierwszym meczu rundy wiosennej warszawskiej A-klasy. Niestety, wszyscy wiemy, jak to teraz wygląda i że na wznowienie wszelkich piłkarskich rozgrywek w Polsce jeszcze chwilę poczekamy. Duża liczba programów stała się dość nostalgiczna, więc i my wchodzimy w podobny nastrój. Czas wystartować z nowym cyklem. „Moja 11” z Danielem Ciechańskim.

Jeszcze zanim ruszymy, pora wytłumaczyć zasady, które zbytnio skomplikowanie nie są. Prosimy któregoś z naszych zawodników o wybranie najlepszej jedenastki spośród byłych lub obecnych kolegów z szatni. W naszej drużynie mamy wielu chłopaków z ciekawym CV, zatem możecie oczekiwać w tych zestawieniach reprezentantów Polski.

*

Bramkarz: Jakub Szmatuła

Dinozaur. W szatni wołaliśmy na niego „Dziadek”. Długo musiał czekać na swoją szansę, ale gdy ją już otrzymał, to zrobił co do niego należało. Był głównym ojcem wicemistrzostwa Polski, miał również spory wkład w zdobycie mistrzostwa z Piastem. Cały czas mamy jakiś kontakt. Zawsze ustawiał cały zespół. Zapamiętam go z ogromnej cierpliwości.

Prawy obrońca: Alan Czerwiński

Jeden z najbardziej pracowitych zawodników, jakich spotkałem na swojej drodze. Zostawał na boisku po każdym treningu, aby doszlifowywać swoje umiejętności. Teraz można zauważyć w jego grze, jak wyszkolił te dośrodkowania i ostatnie podanie. Nie jest to dzieło przypadku. Oprócz tego zawsze był i jest dobrze przygotowany pod względem fizycznym. Współpracuje z Leszkiem Dyją i widać tego efekty. Jestem przekonany, że mówię o przyszłym reprezentancie Polski. A czy pójdzie za granicę? Jeśli się na to zdecyduje, to tak. Alan nie jest osobą skorą do zmian i zawsze patrzy pod kątem rodziny.

Środkowy obrońca: Hebert

Skała, maszyna, ściana. Jest niesamowicie zbudowany, pod względem fizyczności podobny do Hulka. Zawsze pomocny, uśmiechnięty i bardzo rodzinny. Często ścieraliśmy się na treningach i wiem, że nie są to przyjemne pojedynki. Jeden z silniejszych zawodników, jakich spotkałem, a być może nawet najsilniejszy.

Środkowy obrońca: Kornel Osyra

Wiem, to nie jest oczywisty wybór. Kornel gra w pierwszej lidze, ale miał świetny moment w Gliwicach, zanotował ponad sto występów w Ekstraklasie, co łatwe nie jest. Odszedł z Piasta, wylądował w Termalice, na sam koniec w Miedzi, więc ta jego kariera poddana była sporym zawirowaniom. Jeszcze będzie grał na poziomie Ekstraklasy. Duży spokój w wyprowadzeniu piłki i konstruowaniu akcji ofensywnych.

Lewy obrońca: Piotr Brożek

Podczas gry w Piaście Piotrek na treningi do Gliwic dojeżdżał z Krakowa. Śmialiśmy się, że my, młodzi, dopiero wchodziliśmy na salę, on już był w drodze do swojego mieszkania. Wszyscy wiemy, jakim był zawodnikiem. Bardzo doświadczony, wiele osiągnął i nigdy nie odpuszczał na treningach. Za to należy mu się szacunek.

Tu wahałem się między Brożkiem a Rafałem Pietrzakiem. Jest sporo osób, których nie umieszczę w jedenastce, ale znajdę dla nich miejsce na ławce rezerwowej.

Skrzydłowy: Gerard Badia

Polski Hiszpan. Fantastyczna osoba i wzór do naśladowania. Pamiętam mój pierwszy trening w Piaście. Podczas gry w „dziadka” dostałem od niego taką dziurę, że nie wiedziałem, w którą stronę mam się odkręcić. Piłkarsko i technicznie kapitalny zawodnik. Zresztą pokazuje to wszystko od lat w barwach zespołu z Gliwic. Pewnie miał jakieś oferty z Polski lub z zagranicy, ale chyba wolał mniej zarabiać, a żyć w miejscu, w którym czuje się dobrze. Czasami lepiej być królem własnego podwórka niż gdzieś pojechać i zostać piątym kołem u wozu.

Środkowy pomocnik: Radosław Murawski

Były najmłodszy kapitan w Ekstraklasie i wychowanek Piasta. Mimo że dostał tę opaskę dość wcześnie, to nie stronił od typowych obowiązków młodych zawodników w drużynie. Pomagał zbierać sprzęt, nosił piłki. Na boisku pokazywał, iż jak najbardziej zasługuje na te laury. Był bardzo charaktery, zostawiał serce na boisku. Miał posłuch w szatni. Jeżeli trzeba było coś załatwić na „górze”, to nie bał się pójść i zawalczyć. Liczę, że dostanie szansę w dorosłej reprezentacji Polski.

Środkowy pomocnik: Konstantin Wasiljew

Najlepszy piłkarz, z jakim miałem do czynienia. Top. Jak byłem z nim w drużynie w gierkach, to rzucał tak wypieszczone piłki, że głowa mała. Żal było ich nie wykorzystywać. Często zdarzało się tak, że my nie nadążaliśmy za jego pomysłami. W Ekstraklasie miał dwa-trzy bardzo dobre sezony, w których pokazał, na co go stać. Otrzymałem od niego koszulkę reprezentacji Estonii, więc widać, jakiego kalibru była to osoba.

Środkowy pomocnik: Patryk Dziczek

Najmłodszy z tego grona i też muszę zaznaczyć, że oceniam go głównie na bazie jego potencjału i występów, gdy już mnie w Piaście nie było. Wchodziliśmy w podobnym momencie do drużyny. Pamiętam jego debiut z Cracovią, kiedy wyszedł w pierwszym składzie i w 45. minucie dostał wędkę. Później Latal zesłał go do rezerw, ale Patryk nie poddawał się, dalej ciężko pracował i po tych kilku latach wylądował w Lazio, a obecnie na wypożyczeniu w Salernitanie. Jak na nasze warunki, to nadal młodzieżowiec i jestem przekonany, że przyszły reprezentant Polski.

Skrzydłowy: Sasa Zivec

Po Wasiljewie drugi najlepszy zawodnik, jakiego spotkałem na swojej drodze. Trochę odbił się od większej europejskiej piłki po wyjeździe z Piasta, ale dzięki temu dalej możemy cieszyć się jego grą. Sasa trzymał się z chłopakami z zagranicy, ale był bardzo w porządku. Piłka mu nie przeszkadza. Gdy grał w Piaście, zarzucano mu brak liczb w ofensywie. Mówił o tym sam Zivec. Czasami brakuje milimetrów do powodzenia, a jak pójdzie, to wchodzi wszystko. Do tej pory szło mu świetnie w Zagłębiu.

Napastnik: Kamil Wilczek

Gdy wchodziłem do zespołu, trafiłem na nie lada konkurenta. Kamil wówczas wywalczył koronę króla strzelców. Był niesamowicie skuteczny, wszystko mu wchodziło. Nie zadowalał się jednak sukcesem, cisnął dalej. Bardzo dobrze poszło mu w Brondby i mam nadzieję, że podobnie zaaklimatyzuje się w Turcji.

Trener: Jerzy Brzęczek

Ławka rezerwowych: Jakub Szumski, Rafał Pietrzak, Dawid Janczyk, Bartosz Szeliga, Ruben Jurado, Łukasz Hanzel, Tomasz Mokwa, Tomasz Podgórski

fot. FotoPyk/400mm.pl

Tabela

# Drużyna Bilans Bramki +/- Bramki Punkty
1 dark-logo Hutnik II Warszawa 12-0-1 47-12 35 36
2 dark-logo Sarmata Warszawa 10-2-1 36-17 19 32
3 dark-logo KTS Weszło Warszawa 10-1-2 69-15 54 31
4 dark-logo ŁKS Łochów 9-0-4 39-30 9 27
5 dark-logo Huragan II Wołomin 8-0-5 35-23 12 24
6 dark-logo Rozwój Warszawa 8-0-5 26-19 7 24
7 dark-logo Błyskawica Warszawa 7-2-4 38-33 5 23
8 dark-logo WKS Rząśnik 6-1-6 31-26 5 19
9 dark-logo SKP Korona Warszawa 4-1-8 31-36 -5 13
10 dark-logo GKS Dąbrówka 4-0-9 27-46 -19 12
11 dark-logo Grom II Warszawa 3-1-9 33-49 -16 10
12 dark-logo Wkra Pomiechówek 3-0-10 18-40 -22 9
13 dark-logo Rządza Załubice 3-0-10 12-45 -33 9
14 dark-logo Bednarska Warszawa 0-0-13 14-65 -51 0
player-left
player-right