player-left player-right
Zawsze marzyłem o grze w ŁKS-ie

Zawsze marzyłem o grze w ŁKS-ie

09 sierpnia 2019, 10:53

Cykl “Weszło z butami” w KTS-owej odsłonie ma już tyle odcinków, że z tego wszystkiego zapomnieliśmy o jednej z ważniejszych postaci. Człowiek-orkiestra. Prezes, zawodnik, w wolnych chwilach dziennikarz. Legenda głosi, że w swoim domu obok ołtarza poświęconego ŁKS-owi, postawił trochę mniejszy w barwach KTS-u. Tym razem w naszej ankiecie sprawdził się Jakub Olkiewicz. 

VAR – tak czy nie? 

Oczywiście, że tak, fajnie byłoby jeszcze, żeby zawsze działał niezawodnie, bo po meczu ŁKS-u z Lechem miałem sporo wątpliwości co do jego pracy.

Obóz z Czerczesowem czy siatkonoga z Urbanem? 

Obóz z Czerczesowem, moją największą i prawdopodobnie jedyną zaletą boiskową była pracowitość. Do siatkonogi niestety trzeba umieć celnie zagrać piłkę górą, czyli jest ciężko.

Palec od dziewczyny Krychowiaka czy kosa od Peszki? 

A niech będzie kosa od Peszki, to by znaczyło, że gram w jakimś dość poważnym meczu, przecież na orliku mnie nie dorwie.

Eliminacje do pucharów – wyjazd na Kaukaz czy renomowany rywal? 

Kaukaz, renomowany rywal dopiero w fazie grupowej albo w finale.

Transfer do mistrza Polski czy do mistrza Słowacji? 

Przyszłorocznego mistrza Polski, zawsze marzyłem o grze w ŁKS-ie.

Podróże z Mierzejewskim czy europejski średniak? 

Europejski średniak, byłem, jestem i zawsze będę domatorem, moje najdalsze podróże to Ustka latem i Karpacz zimą, przez resztą roku staram się nie zapuszczać poza Bałuty.

Telefon od Samuela czy z urzędu skarbowego? 

Z Urzędu Skarbowego, najlepiej z informacją o zwrocie podatku.

Niedziela bez handlu – zabieranie wolności czy dawanie wolności? 

Raczej zabieranie wolności, sam miewałem prace weekendowe czy dorywcze podczas studiów, gdyby ten przepis wówczas obowiązywał, pewnie zarabiałbym mniej. Z drugiej strony pracuję właściwie we wszystkie niedziele i mam obraz na to, jak uciążliwe jest to dla reszty rodziny, tradycyjnie poświęcającej właśnie niedzielę na wspólne spotkania czy wyjścia. Jestem w stanie sobie wyobrazić osoby, które dzięki temu zakazowi wreszcie zapamiętały imiona swoich bratanków i siostrzenic.

Ekstraklasa w poniedziałki – dobra pora czy zaorać? 

Zaorać, nie widzę ani jednego powodu dla grania w poniedziałki i poświęciłem temu pierdyliard felietonów.

Ulubiony film? 

Snatch. Mistrzostwo świata w wykonaniu Guya Ritchiego, zresztą uwielbiam chyba wszystkie jego filmy. No ale Przekręt z postacią Turkisha czy dialogami z udziałem Tony’ego – kasuje całą konkurencję.

Ulubiona książka? 

Klasycznie, Ojciec chrzestny. Chociaż muszę przyznać, że spore wrażenie zrobił na mnie ostatnio “Szachista” Łysiaka, Duży wpływ na moje życie miał też “Dziennik 1954” Tyrmanda i oczywiście “Do przerwy 0:1” Bahdaja.

Największy żart, który wykręciłeś? 

Może to nie do końca żart, ale kiedyś dostałem w juniorach czerwoną kartkę w 5. minucie meczu. Było zajebiście śmiesznie. W sumie całkiem żartobliwa była też sytuacja z meczu Start – Widzew. Wszedłem wtedy jakoś na 20 minut przed końcem, przy stanie 2:3, strzeliłem gola na 3:3 i zdjąłem koszulkę, pod którą miałem t-shirt ŁKS-u. Sędzia dał mi jedną żółtą kartkę za zdjęcie koszulki i drugą za prowokowanie. Grałem może z dziesięć minut łącznie, trzy wpisy do protokołu. Chłopaki dowieźli 3:3, ale trener przestał bluzgać dopiero trzy dni później.

Największy żart, który tobie wykręcono? 

No ten sędzia z powyższego punktu to był niezły żartowniś. O, jako żart mogę też przywołać jedną sytuację z A-klasy, graliśmy kawałek od Łodzi, więc prezes zwracał mi kasę za paliwo. To były szalone kwoty, jakieś 20, maksymalnie 30 złotych, no ale uzbierało się tych treningów i meczów kilka, więc wyszło koło stówy. Podchodzę do prezesa, a on wyjmuje zwinięty plik dziesięciozłotówek i odlicza dziesięć, jakby Florentino Perez właśnie płacił Benzemie. Najgorsza była świadomość, że on nie żartuje i naprawdę czuje się tym Perezem. A, jeszcze teraz mi się przypomniało, że skądinąd znany i lubiany Czapo kiedyś wkręcał mi, że jest utalentowanym piłkarzem, uwierzyłem, ściągnęliśmy go do KTS-u, a co się dalej stało, to wszyscy wiemy. Wracaj do zdrowia, Czapo!

Czyj plakat miałeś nad łóżkiem? 

Albo Ryana Giggsa, albo Marka Saganowskiego, teraz już nie pamiętam, wiem że to byli moi najwięksi idole. Ale dość szybko doszedłem do wniosku, że powinienem pracować na tyle dużo i ciężko, by nad łóżkiem kiedyś powiesić własny plakat. Spoiler: nie udało się.

Ulubiony klub zagraniczny? 

Hm, tata zaraził mnie trochę West Hamem United, on tam uwielbiał Hursta, ja potem dość mocno jarałem się Joe Colem czy Tomasem Repką w pierwszych komputerowych grach piłkarskich. Ale chyba taki naprawdę ulubiony to Inter, założony w 1908, moje ulubione kolory jako barwy. Lubiłem ich odkąd pamiętam.

Popisowe danie, które sam umiesz przyrządzić? 

Czerwone curry z kurczakiem. Umiem fantastycznie wymieszać czerwoną pastę curry ze słoika z mleczkiem kokosowym z puszki, ale wychodzi takie ostre, że zazwyczaj jem sam.

Największy komplement jaki dostałeś? 

W okręgówce kiedyś strzeliłem naprawdę ładnego gola przeciw Górnikowi Łęczyca, wygraliśmy tam 2:1. W szatni było sporo starszych chłopaków, którzy coś tam dostawali za granie, ja wtedy nie dostawałem ani grosza. No i bezpośrednio po meczu jak kierownik dzielił kasę, trener się wstawił za mną: Kubie też daj, bardzo sobie zasłużył. To była jego jedyna pochwała w moim kierunku przez półtora sezonu w Kolejarzu.

Największa bura, jaką zebrałeś? 

Już wspomniana sytuacja z czerwoną kartką. Myślałem ze trener Zawadzki, zresztą były piłkarz Widzewa, wywali mnie z klubu. A to był już czas, gdy nie płaciłem składek, więc naprawdę mógł to zrobić!

Największe atuty na boisku? 

Ech, chyba waleczność, raczej rzadko zdarza mi się odstawić nogę. Chociaż na KTS-ie starałem się grać elegancko, byłoby bardzo niefajnie, gdyby taki łoś jak ja połamał jakiegoś kozaka.

Kolega z juniorów, który miał największe papiery na granie? 

Chyba Maciek Milanowicz, swego czasu jeździł na testy do naprawdę mocnych polskich klubów. Natomiast na podwórku najlepszy był Agwan Papikyan, obecnie w Chojniczance. Graliśmy razem tylko kilka meczów, bo on był z drugiej strony ulicy Zgierskiej, ale już wtedy, mimo że dzieliły go ode mnie i moich rówieśników cztery lata, świetnie wymiatał. Podobnie jak jego brat Wołodia.

Na głowie – fryzura Krzyśka Kondrackiego czy Daniela Anczarskiego?

Chyba Pazdi, chociaż żona by mnie zastrzeliła.

Wślizgi Kacpra Korony czy Dominika Grzesiaka?

Niech będzie Koron, dłużej po nich leży na murawie.

Lewa noga Kuby Olkiewicza czy Łukasza Kominiaka?

Nie znam tego drugiego człowieka, nie widziałem nigdy jego gola z gry.

Na grzyby z Kowalem czy autostopem z Kamilem Pawlakiem? 

Grzyby, mamy pod Łodzią śliczne lasy.

Największy jajcarz w szatni KTS-u? 

Madej się stara, ale musi jeszcze dużo popracować, by osiągnąć poziom celnej puenty Zdyba. Zdybu jest tym gościem, który przez 89. minut siedzi cicho, ale potem ma pojedyncze zdanie, którym niszczy wszystkich. Tak było choćby z napisem, który zażyczył sobie nad numerem na koszulce: Stanowski.

Kogo z KTS-u wysłałbyś do… MMA?

Joczi wygląda na gościa, który poradziłby sobie u nas na Bałutach.

… Jednego z dziesięciu?

Grzesiek Zaleski chyba ma maturę i może nawet coś więcej. A na pewno ma garnitur, w którym wyglądałby na wizji lepiej od każdego z nas.

…Trudnych spraw?

Chyba Koron, odcinek: “Zatrzaśnięty u fizjoterapeuty”.

… Masterchefa?

Kowal na bank coś tam umie w kuchni.

… Warsaw Shore?

Nie oglądałem dokładnie, ale w pierwszej edycji chyba występował Madej?

fot. FotoPyk / 400mm.pl

Tabela

# Drużyna Bilans Bramki +/- Bramki Punkty
1 dark-logo Hutnik II Warszawa 12-0-1 47-12 35 36
2 dark-logo Sarmata Warszawa 10-2-1 36-17 19 32
3 dark-logo KTS Weszło Warszawa 10-1-2 69-15 54 31
4 dark-logo ŁKS Łochów 9-0-4 39-30 9 27
5 dark-logo Huragan II Wołomin 8-0-5 35-23 12 24
6 dark-logo Rozwój Warszawa 8-0-5 26-19 7 24
7 dark-logo Błyskawica Warszawa 7-2-4 38-33 5 23
8 dark-logo WKS Rząśnik 6-1-6 31-26 5 19
9 dark-logo SKP Korona Warszawa 4-1-8 31-36 -5 13
10 dark-logo GKS Dąbrówka 4-0-9 27-46 -19 12
11 dark-logo Grom II Warszawa 3-1-9 33-49 -16 10
12 dark-logo Wkra Pomiechówek 3-0-10 18-40 -22 9
13 dark-logo Rządza Załubice 3-0-10 12-45 -33 9
14 dark-logo Bednarska Warszawa 0-0-13 14-65 -51 0
player-left
player-right