Powrót

Olszewski: Jestem usposobiony zdecydowanie bardziej ofensywnie

Czas na kolejną rozmowę z nowym nabytkiem KTS-u Weszło. Tym razem jest to nasz 23-letni lewy obrońca - Bartosz Olszewski. Ostatnio grał na poziomie 3. ligi, jednak na swoim koncie ma 13 występów na poziomie 1. ligi.

7/28/2022

2 min czytania

Olszewski: Jestem usposobiony zdecydowanie bardziej ofensywnie

Jesteś w młodym wieku dla piłkarza. Dlaczego zdecydowałeś się przejść do KTS-u Weszło i tym samym zejść o dwa poziomy rozgrywkowe?

Szczególną rolę przy podjęciu tej decyzji odegrała postać trenera Piotra Kobiereckiego, z którym miałem przyjemność pracować za czasów Legii Warszawa. To był jeden z takich głównych powodów. Pierwszym, mimo że będę się pewnie powtarzał po chłopakach, jest oczywiście sam projekt. Myślę, że nie tylko ja, ale wszyscy w szatni i całym klubie w niego wierzą. Będziemy dążyli, by z roku na rok robić awanse do ligi wyżej, a warunki ku temu zdecydowanie sprzyjają.

Przypomnijmy, że masz dopiero 23 lata, grałeś wcześniej w 3. lidze, ale miałeś też występy na poziomie 1. ligi. Uważasz, że przejście do KTS-u to krok do przodu w twojej karierze?

Jestem optymistycznie nastawiony do tego klubu, chłopaki zresztą też, bo uczestniczę w treningach i widzę to po nich. Wszyscy są zaangażowani oraz nie odstają poziomem. Dopiero po czasie będzie można jednak stwierdzić, czy był to dla mnie krok do przodu. Wiadomo, że celem na ten sezon jest bezwarunkowy awans. Zobaczymy jak to się będzie toczyło w dalszej przyszłości. Mam nadzieję, że ten ruch okaże się krokiem do przodu.

Większość nowych zawodników KTS-u jest już bliżej końca swojej kariery, ty jesteś za to na jej początku. Wiążesz przyszłość z KTS-em, by wrócić z nim na poziomy rozgrywkowe, na których wcześniej grałeś?

Jak najbardziej, to jest projekt długofalowy. Nie chcemy awansować o jeden poziom, by zobaczyć co będzie dalej. Chcemy walczyć o jak najwyższe cele i myślę, że KTS jest w stanie dostać się na poziom centralny. Nie wiadomo jak to będzie wyglądało w przyszłości, ale jestem dobrej myśli. Myślę, że dla takich sportowców jak ja, dostanie się na poziom centralny to jest pewna ambicja.

Jakim typem zawodnika jesteś i czego kibice mogą się po tobie spodziewać na lewej obronie?

Jestem dynamicznym zawodnikiem, nie boję się podjąć ryzyka w grze ofensywnej i wejść w pojedynek jeden na jeden. W defensywie nie czuję się najgorzej, jestem wybiegany, ale to oczywiście podstawa na mojej pozycji.

KTS często dominuje w meczach, więc kibice pewnie bardziej liczą na poczynania ofensywne. Można liczyć na kilka bramek lub asyst w twoim wykonaniu?

Jestem usposobiony zdecydowanie bardziej ofensywnie. Wynika to z tego, że we wcześniejszych latach grywałem też na skrzydle. Myślę, że trener wiedział też do kogo dzwoni i wiedział na czym bazuję. Wszystko było ustalone wcześniej. Cała nasza formacja obronna będzie grała mocno ofensywnie.

Jak oceniasz pierwsze treningi w zespole i współpracę z kolegami?

Nie ma do czego się przyczepić. Chłopaki, którzy grali na naprawdę wysokim poziomie i przyszli tutaj, wiedzieli na co się piszą. Ta szatnia jest ze sobą bardzo zżyta i charakteryzuje ją charyzma. Nie ma też co ukrywać, że atmosfera w drużynie ma duże znaczenie.

Stawiasz sobie jakieś cele przed nowym sezonem? Zarówno indywidualne, jak i drużynowe?

O drużynowych nie ma co mówić, bo jest on jasno określony. Chcemy piąć się szczebel po szczeblu coraz wyżej. A indywidualnie? Na pewno chciałbym wspomóc drużynę bramkami i asystami, a także jakością boiskową. Można wykręcać liczby, ale jakość zawsze trzeba trzymać na wysokim poziomie. I oczywiście oby omijały mnie kontuzje, bo wcześniej zdarzały się pewne problemy w tym względzie.


Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.