Powrót

Świetne otwarcie rundy wiosennej! Podsumowanie meczu z KS Łomianki.

Długo czekaliśmy na pierwszy mecz ligowy po zimowej przerwie, a spotkanie z Łomiankami na pewno dostarczyło kibicom wiele emocji.

3/15/2026

2 min czytania

Świetne otwarcie rundy wiosennej! Podsumowanie meczu z KS Łomianki.

Od pierwszego gwizdka sędziego przebieg meczu był dość przewidywalny. KTS utrzymywał się przy piłce i starał się kreować sytuacje bramkowe w ataku pozycyjnym. Drużyna z Łomianek ustawiła się w niskim bloku obronnym i czekała na swoje okazje po kontratakach.

Pierwsza godna odnotowania sytuacja miała miejsce w 3 minucie. Z rzutu wolnego mocno uderzył Olszewski, jednak jego strzał poleciał w środek bramki i golkiper gości sparował piłkę na rzut rożny. Niestety w 12 minucie rywale pokazali, dlaczego są groźni w fazach przejściowych. Odebrali piłkę w okolicach połowy boiska i ruszyli z kontrą, którą niefortunnie zakończył Damian Pawłowski. Przy próbie wybicia piłki sprzed pola karnego skierował ją do własnej bramki, lobując bezradnego Kircuna. Goście objęli prowadzenie.

Stracona bramka nie zniechęciła jednak KTS-u i obraz gry się nie zmienił. Swoje dobre okazje na zdobycie gola mieli Winiarski i Wiśniewski, lecz ich próby nie przyniosły efektu. W 29 minucie świetne prostopadłe podanie Pawłowskiego na gola zamienił Winiarski, który nie miał problemu z wykończeniem sytuacji sam na sam z bramkarzem. Nie zdążyliśmy jeszcze w pełni nacieszyć się wyrównaniem, a już trzy minuty później prowadziliśmy 2:1. Ponownie na listę strzelców wpisał się Winiarski, który najlepiej odnalazł się w polu karnym i po sporym zamieszaniu płaskim strzałem z około 11 metra wyprowadził KTS na prowadzenie.

W 35 minucie goście szybko odpowiedzieli na stracone bramki. Ponownie odebrali piłkę na naszej połowie i bezlitośnie to wykorzystali. W 42 minucie szansę na hat-tricka miał Winiarski, jednak jego strzał sprzed pola karnego zatrzymał się na słupku. Do przerwy utrzymał się wynik 2:2. KTS prowadził grę i stwarzał więcej sytuacji, natomiast zespół z Łomianek wykorzystywał swoje atuty w kontratakach.

 

Druga połowa to już pełna dominacja KTS-u. Nie dopuszczaliśmy Łomianek do groźnych kontr, a w ofensywie wrzuciliśmy wyższy bieg. W 50 minucie do siatki po raz kolejny trafił znakomicie dysponowany tego dnia Winiarski. Jego strzelecka forma z okresu przygotowawczego przełożyła się na mecze ligowe i objęliśmy prowadzenie 3:2. Na boisku wciąż było widać KTS, który chciał zdobyć kolejne bramki i konsekwentnie tworzył następne sytuacje.

W 68 minucie po kapitalnej akcji dwubramkowe prowadzenie zapewnił nam Osica. Łomianki próbowały jeszcze zdobyć bramkę kontaktową i były tego blisko w 78 minucie. Najpierw piłkę z linii bramkowej wybił Wójcicki, a chwilę później zawodnik gości trafił w słupek. Więcej bramek w tym spotkaniu już nie padło.

Był to mecz pełen emocji i zwrotów akcji, więc kibice z pewnością nie mogli narzekać na nudę. KTS pewnie wygrał i dopisał pierwsze trzy punkty w rundzie wiosennej.

Kolejne spotkanie rozegramy w sobotę 21 marca o godzinie 15:00 z Ursusem Warszawa.

 

KTS Weszło 4:2 KS Łomianki

Winiarski 29’, 32’, 50’, Osicą 68’ - Pawłowski (OG) 12’, Zaks 35’

Skład: Kircun - Olszewski (59’ Neuman), Skowron, Wójcicki, Jannasz (76’ Krupnik) - Pawłowski (74’ Zwierz), Luvale, Osica (69’ Wilanowski) - Nawotczyński,  Winiarski (86’ Grot), Wiśniewski (86’ Mitura)


Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.